Ustawa antylichwiarska – co się zmieniło?

Jakie zmiany po wprowadzeniu ustawy antylichwiarskiej?

Ustawa antylichwiarska ma na celu skrócenie samowolki firm pożyczkowych i ochronę pożyczkobiorców przed ogromnymi kosztami, związanymi z zaciąganiem szybkich pożyczek.

Nowa ustawa antylichwiarska (a w praktyce nowelizacja poprzednich ustaw) weszła w życie 11.03.2016 roku. Jej główne założenia mają na celu ograniczenie zarówno kosztów związanych z zaciągnięciem chwilówek, jak również kosztów dodatkowych. Zgodnie z ustawą maksymalna wartość opłat pozaodsetkowych wyniesie po wprowadzeniu ustawy do 25% kwoty pożyczki i 30% za każdy rok umowy. Co ważne, zapisy ustawy jasno określają wszystkie usługi, które możemy określić mianem kosztów okołopożyczkowych. Są to: koszty ubezpieczenia, koszty prowizji oraz opłata przygotowawcza, koszty związane z obsługą domową.

Do tej pory podobnym prawem ograniczone były jedynie odsetki. Efektem takiego działania było obniżenie ich wysokości oraz znaczne podwyższenie pozostałych opłat, towarzyszących zaciągnięciu pożyczki.

Kwoty pożyczek w praktyce

W myśl nowej ustawy, chcąc zaciągnąć pożyczkę w kwocie 500 zł na 30 dni zapłacimy za nią maksymalnie 141, 50 zł.

Co ciekawe, niektóre firmy pożyczkowe wykorzystały tę sytuację… zwiększając koszty pożyczki. Dobrym przykładem jest tutaj firma Pandamoney. Przed prowadzeniem ustawy antylichwiaraskiej koszt zaciągnięcia pożyczki w kwocie 500 zł wynosił jedynie 50 zł. Obecnie jest to aż 141 zł.

Ten zadziwiający wzrost cen uderzy najbardziej w osoby, które dotąd spłacały swoje zobowiązania w terminie. Nie mogąc nieustannie przedłużać terminu spłaty pożyczek (muszą zmieścić się z tymi opłatami w wyznaczonym przez ustawę limicie) parabanki próbują zarabiać w inny sposób. Szkoda tylko, że kosztem uczciwych pożyczkobiorców.

Opłaty za monity

Zmianie ulegną się również opłaty za monity, czyli listowne, SMS-owe czy e-mailowe przypomnienia o zaległości na koncie pożyczkobiorcy. Od 11 marca będą one kosztować nie więcej niż sześciokrotność stopy lombardowej NBP.

Dodatkowe ograniczenia dla firm pożyczkowych

Oprócz ograniczenia kosztów towarzyszących zaciągnięciu chwilówek, firmy pożyczkowe muszą spełnić jeszcze dodatkowe kryteria. Wśród nich znajdują się: posiadanie kapitału własnego w minimalnej wysokości 200 000 zł (co ważne, nie mogą to być pieniądze z kredytów, pożyczek ratalnych, emisji obligacji itp.) oraz zarejestrowanie działalności w formie spółki akcyjnej lub spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Firma ma obowiązek złożyć oświadczenie, w którym zadeklaruje, że zamierza prowadzić działalność gospodarczą w zakresie udzielania kredytów konsumenckich jako instytucja pożyczkowa. Firmy, które nie dostosują się do wymogów nowej ustawy, prowadząc tym samym nielegalną działalność czekają dotkliwe w skutkach konsekwencje. Niespełnienie tych kryteriów będzie podlegać grzywnie w maksymalnej wysokości 500 zł oraz karze pozbawienia wolności do 2 lat.

Konsekwencje ustawy antylichwiarskiej

Eksperci prognozują, że efektem wprowadzenia ustawy antylichwiarskiej może być zniknięcie z rynku bardzo popularnych darmowych chwilówek. Udzielanie takich pożyczek stanie się dla firm pożyczkowych zwyczajnie nieopłacalne. Dlaczego? Po wejściu w życie ustawy, pożyczkodawcy nie będą mogli w nieskończoność przedłużać terminu spłaty takiej pożyczki. Oznacza to, że ich zarobki znacząco się zmniejszą. Przy kwotach na poziomie kilkuset złotych udzielenie darmowej pożyczki stanie się więc kompletnie nierentowne.

Aktualna sytuacja na rynku firm pożyczkowych pokazuje, że darmowe chwilówki istnieją i mają się całkiem nieźle. Niektórzy pożyczkobiorcy postanowili jednak… zwiększyć koszty kolejnych pożyczek. Przykładem może być tutaj ViaSMS. Druga pożyczka w kwocie 500 zł będzie kosztować pożyczkobiorcę nie 115, jak miało to miejsce przed wprowadzeniem ustawy antylichwiarskiej, a 134 złote.

Bardzo prawdopodobnym scenariuszem jest również szybsze oddawanie spraw do sądu. Pożyczkodawca zdając sobie sprawę, że jego zarobek kosztem spóźnialskiego pożyczkobiorcy może być bardzo ograniczony, wybierze skierowanie sprawy na drogę sądową. Niestety, konsekwencje takiego działania uderzą jedynie w pożyczkobiorców, którzy oprócz pokrycia kosztów chwilówki wraz z dodatkowymi opłatami będą musieli pokryć jeszcze koszty sprawy sądowej.

 

Respektowanie przepisów ustawy antylichwiarskiej

Co ciekawe, zapisy ustawy jasno określają, że jeśli firma pożyczkowa przekroczy narzucony przez ustawę limit kosztów, klient będzie miał prawo do zwrotu długu bez odsetek. Niedostosowanie się do z góry przyjętych pułapów może skutkować dotkliwymi dla pożyczkodawcy konsekwencjami.